Co tak naprawdę kryję się za przyjętą w weekend przez Izbę Reprezentantów ustawą zdrowotną? Powszechne ubezpieczenie znaczy także obowiązkowe.
Jeśli nie kupi ci go pracodawca i nie dostaniesz go od rządu to pozostaje jedno - zapłacisz za nie sam! Według przyjętego właśnie przez Izbę projektu, w Stanach nie powinno być ludzi bez ubezpieczenia. Ci, którzy go obecnie nie mają będą mogli, a właściwie musieli, kupić je sobie od rządu. Najbiedniejsi dostaną dopłaty, niektórym kupią je pracodawcy, ale pozostanie liczna grupa średnio zarabiających Amerykanów, którzy będą musieli zapłacić za nie z własnej pensji. Jeśli tego nie zrobią – zapłacą grzywnę.
Najprawdopodobniej będzie to 1500 dol. rocznie (choć Senat, który teraz zajmie się ustawą ma tę kwotę ponoć obniżyć). Podobnie zatem jak to jest obecnie w Polsce, ubezpieczenie będzie nie tylko powszechne, ale także i obowiązkowe. Różnica polega na tym, że posiadacze ubezpieczeń prywatnych w Stanach nie będą zmuszani do kupowania rządowego. W Polsce zaś system rządowy jest obowiązkowy dla wszystkich zatrudnionych, bo każdy musi wpłacać na ZUS – nawet jeśli ma ubezpieczenie prywatne.Twórca reformy, prezydent Barack Obama (48 l.) wielokrotnie podkreślał, że chodzi o to, by wszyscy Amerykanie mieli jakieś ubezpieczenie. Jakie będą koszty ubezpieczenia rządowego dla przeciętnego Smitha czy Kowalskiegi, tego jeszcze nie wiadomo. Krytycy tej ustawy już zapowiadają, że pracodawcy zaczną przerzucać koszty ubezpieczenia na pracowników. Po prostu przestaną za nie płacić, skoro pracownik i tak będzie musiał je sobie wykupić pod karą grzywny. Nie dla nielegalnych Rządowego ubezpieczenia nie dostaną nielegalni imigranci.
Wywołało to już sprzeciw kongresmenów pochodzenia latynoskiego. W rodzinach ich wyborców jest bowiem wiele osób bez legalnego statusu w USA. Jeszcze nie tak prędko Na drodze ubezpieczeniowej rewolucji w USA stoi jeszcze Senat. Prezydent Barack Obama wezwał jego reprezentantów do poparcia ustawy. – Przejmijcie pałeczkę w tej sztafecie – mówił prezydent. Reforma opieki zdrowotnej to najważniejsze zadanie, jakie wzięła na siebie obecna administracja.
Dzięki większości demokratycznej w Izbie projekt został tam już przyjęty. W Senacie nie pójdzie jednak tak łatwo, bo przeciwni są mu nawet niektórzy senatorowie demokratyczni. Ponadto Senat ma własny projekt ustawy, z którego nie zechce tak łatwo zrezygnować. Plan reformy opieki zdrowotnej porównywano już do innych epokowych zmian w historii USA, jak np. wprowadzenie Social Security w latach 30. czy ubezpieczenia Medicare dla emerytów w latach 60.
Faktycznie, Stany z powszechnym systemem ubezpieczeń stałyby się innym krajem, o wiele bliższym modelowi socjalnemu znanemu z Europy. Nawet jednak gdyby Senat przegłosował ten projekt to i tak jego pełne wdrożenie jest przewidziane na trzy lata.















